Przejdź do treści
Donget
Pobierz
Wszystkie artykuły

Jak dzielić wydatki w zespole (darmowa alternatywa dla Splitwise)

Jak dzielić wydatki w zespole bez niezręczności: wspólne koszty w pracy, dlaczego aplikacje zrobione dla znajomych rozsypują się w biurze i jaka darmowa alternatywa dla Splitwise sprawdza się w firmie.

The Donget team 8 min czytania

Piątek, 12:40. Lunch dla zespołu poszedł z twojej prywatnej karty, bo karta firmowa leżała w szufladzie dwa piętra wyżej, a kolejka akurat ruszyła. Sześcioro współpracowników. 471 zł. W głowie notatka, że ogarniesz to później.

Jest środa. Nadal nic. Powstały za to cztery wersje wiadomości na Slacku i wszystkie poszły do kosza, bo w żadnej nie da się zabrzmieć jak ktoś, dla kogo 78,50 zł to drobiazg.

Na tym polega prawdziwy problem z wydatkami zespołu. Nigdy nie chodziło o arytmetykę.

Dlaczego aplikacje zrobione dla znajomych dziwnie zachowują się w pracy

Splitwise i większość podobnych aplikacji powstały wokół konkretnej umowy społecznej: grono znajomych, którzy sobie ufają, którzy jeszcze się zobaczą i którzy przyjmują bieżący rachunek wzajemny jako normalną część przyjaźni.

Z tego prawie nic nie przeżywa kontaktu z biurem.

Nikt nie chce być windykatorem. Wśród znajomych przypomnienie to żart. Wobec osoby, która siedzi naprzeciwko i jest dwa szczeble wyżej, przypomnienie to mała decyzja o karierze. Większość ludzi po prostu wchłania koszt i tak właśnie jedna osoba po cichu dotuje zespół przez rok.

Płacący się zmienia, niezręczność nie. W gronie znajomych płaci ten, na kogo wypada kolej, i przez dekadę wszystko się wyrównuje. Zespoły nie mają dekady. Mają kwartał, reorganizację i pożegnalną imprezę.

Ludzie odchodzą. Znajomy, który jest ci winien 60 zł, jest ci winien 60 zł na zawsze. Współpracownik, który jest ci winien 60 zł, składa wypowiedzenie i nagle otwarte saldo wisi przy koncie na Slacku, które właśnie wyłączono. Konsumenckie aplikacje do dzielenia nie mają na to żadnej sensownej odpowiedzi.

Paragon ma drugie zadanie. Wśród znajomych paragon jest dowodem w sporze, którego nikt się nie spodziewa. W pracy paragon może musieć dotrwać do momentu, w którym trafi do wniosku o zwrot. Aplikacja, która traktuje zdjęcie jak rzecz jednorazową, wystarczy na piknik i jest bezużyteczna przy czymkolwiek do zwrotu.

Każdy jest gdzie indziej. W chwili, gdy zespół rozkłada się na kilka krajów, jeden lunch potrafi objąć dwie waluty i kartę, która po cichu dorzuciła własny kurs.

Najpierw ustal, który problem naprawdę masz

Większość zamieszania wokół „wydatków zespołu” bierze się z tego, że cztery różne problemy noszą tę samą nazwę. Każdy z nich potrzebuje innego narzędzia, a wybranie złego jest powodem, dla którego ludzie odbijają się od każdej aplikacji, którą sprawdzą.

1. Firmowe pieniądze, które wyłożyłeś. Zapłaciłeś za kolację z klientem i firma ma ci to zwrócić. To w ogóle nie jest problem podziału — to problem zwrotu kosztów. Potrzebujesz paragonu i wniosku, i powinieneś iść tą ścieżką, którą ustawił dział finansów, nawet jeśli jest brzydka. Wrzucenie tego do aplikacji do dzielenia gubi paragon i tworzy saldo, które nigdy nie zostanie rozliczone, bo firmy nie ma w grupie.

2. Wspólne koszty, których firma nie pokryje. Lunch zespołu. Prezent pożegnalny. Kawowa składka. Piątkowa kolejka. Nikt tego nie odzyska, więc trzeba to rozłożyć między realne osoby. To jest problem podziału z identyfikatorem służbowym na szyi i to on po cichu generuje najwięcej żalu.

3. Koszty między osobami, które nie są w tej samej firmie. Dwoje freelancerów dzielących pracownię. Współzałożyciele dzielący abonament, zanim jest firmowe konto w banku. Agencja dzieląca stoisko na konferencji z partnerem. Prawdziwe narzędzia do wydatków firmowych zakładają pracodawcę; tutaj jeszcze go nie ma.

4. Karta jednej osoby, abonamenty wszystkich. Narzędzie do projektowania, wspólny dysk, usługa do transkrypcji — wszystko od 2023 roku na prywatnej karcie jednego z założycieli, z mglistym ustaleniem, że kiedyś się to uporządkuje.

To kategorie 2, 3 i 4 są tym, po co ludzie szukają „alternatywy dla Splitwise’a dla firm”. Kategoria 1 nie jest problemem podziału i żadna aplikacja do dzielenia nie zrobi tego dobrze — łącznie z naszą.

Czego potrzebuje aplikacja skrojona pod zespół

Jeśli wybierasz coś do kategorii 2–4, to jest ta krótka lista, która naprawdę ma znaczenie na co dzień:

  • Brak limitu na liczbę wydatków. Zespół zapisuje więcej niż grono znajomych i robi to zrywami — konferencja generuje piętnaście wpisów w trzy dni. Aplikacja, która odmierza ci wydatki, zawiedzie dokładnie wtedy, gdy masz najwięcej na głowie. (Więcej o tym w z czego naprawdę rezygnujesz w darmowym planie).
  • Podział, który nie sprowadza się do „po równo”. Lunch, na którym dwie osoby wzięły zestaw, a jedna przystawkę, nie jest podziałem po równo. Prezent pożegnalny, za który osoba odchodząca nie płaci nic, też nie. Chcesz mieć wszystkie pięć sposobów podziału — po równo, dokładnymi kwotami, procentowo, według udziałów i pozycja po pozycji.
  • Zapisywanie paragonów, które nie jest funkcją premium. Zdjęcie, a aplikacja wyciąga z niego sumę. Jeśli skanowanie paragonów siedzi za abonamentem, ludzie nie będą z niego korzystać, a potem nikt nie pamięta, skąd się wzięło te 471 zł.
  • Wiele walut w jednej grupie. Rzecz nienegocjowalna w rozproszonym zespole.
  • Rozliczenie, które minimalizuje liczbę przelewów. Sześć osób, z których każda jest winna dwóm innym, to piętnaście możliwych przelewów. Dobre oprogramowanie zamienia to w cztery.
  • Darmowa dla wszystkich w grupie. To ten punkt, który ludzie pomijają. Jeśli aplikacja bierze opłatę od osoby, to zanim ktokolwiek odda ci za lunch, sześcioro współpracowników musi podjąć decyzję zakupową. Za ten lunch nikt ci nie odda.

Rozpisany przykład, bo wersja teoretyczna nic nie daje

Sześć osób. Lunch kosztuje 471 zł. Ania nie pije, więc nie tknęła butelki wina za 90 zł. Tomek odchodzi z firmy i zespół umówił się, że jego lunch jest na ich koszt.

Podział po równo — 78,50 zł na osobę — jest chybiony na dwa sposoby naraz i wszyscy przy stole to czują, i właśnie dlatego nikt nic nie mówi.

Wersja, która jest faktycznie sprawiedliwa:

  1. Zapisz 381 zł za jedzenie jako jeden wydatek, podzielony według udziałów: pięć osób po jednym udziale, Tomek zero. To 76,20 zł na każdą z tej piątki.
  2. Zapisz 90 zł za wino jako drugi wydatek, podzielony po równo między te cztery osoby, które je piły. To 22,50 zł na osobę.

Ania płaci 76,20 zł. Czwórka pijących płaci po 98,70 zł. Tomek nie płaci nic. Zajęło to jakieś czterdzieści sekund i nikt nie musiał wypowiedzieć zdania „no ale ja nie piłem wina”.

To drugie zdanie jest szczerze mówiąc całą racją bytu tej kategorii aplikacji. Istnieją po to, żeby nikt nie musiał mówić go na głos.

Współpracownik, który odchodzi z długiem wobec ciebie

Jedyny przypadek naprawdę nie do rozwiązania. Kilka sposobów na ograniczenie strat:

  • Rozliczajcie się w naturalnych momentach. Koniec miesiąca, koniec wyjazdu, koniec projektu. Salda, które żyją dłużej niż kwartał, nie zostają spłacone; zostają zapomniane, a potem stają się pretensją.
  • Niech rotacja płacących będzie widoczna. Jeśli aplikacja pokazuje bieżące saldo, „ostatnio ty płaciłeś” przestaje być czyimś roszczeniem, a staje się faktem na ekranie.
  • Miejcie zasadę na pożegnania. Najprostsza: osoba, która odchodzi, nie płaci. Ustalcie ją raz, a nigdy więcej nie będziecie jej negocjować, gdy ktoś stoi obok.
  • Nie pozwól, żeby jedna osoba finansowała zespół. Jeśli w rubryce płacącego zawsze jest to samo nazwisko, to nie jest saldo — to nieoprocentowana pożyczka, której ta osoba nie zaproponowała.

Gdzie wchodzi Donget

Donget to darmowa aplikacja do dzielenia wydatków, a kategorie 2, 3 i 4 to dokładnie to, do czego służy. Nie złoży za ciebie firmowego wniosku o zwrot kosztów i wolimy to powiedzieć, niż sprzedać ci coś, co nie działa.

Przy wspólnych kosztach zespołu daje ci:

  • Wydatki bez limitu, bez dziennego progu i bez reklam między tobą a saldami.
  • Pięć sposobów podziału, żeby i wino, i prezent pożegnalny dało się policzyć jak trzeba.
  • Darmowe skanowanie paragonów przez AI — zrób zdjęcie przy stole, zanim paragon wyląduje w kieszeni i przejdzie przez pralkę.
  • Wiele walut w jednej grupie, dla zespołów, które nie siedzą w jednym miejscu.
  • Rozliczenie, które wylicza najmniejszą liczbę przelewów wyrównujących wszystkich.
  • Darmowy dla każdego członka, więc nikt nie musi niczego kupować, żeby ci oddać.

Więcej szczegółów znajdziesz na stronie zastosowania biurowego, a jeśli jesteś w trakcie porównywania — bezpośrednie zestawienie Donget vs Splitwise.

Jak uruchomić to w poniedziałek

  1. Załóż jedną grupę na realną jednostkę — „zespół projektowy”, nie „lunch”. Grupy odpowiadające czemuś, co już istnieje, są używane; grupy zbudowane wokół okazji zostają porzucone.
  2. Dodaj wszystkich, łącznie z osobą, która „nie ogarnia takich aplikacji”. Jeden wyłom zamienia całość z powrotem w arkusz.
  3. Ustalcie na głos, raz, dwie zasady: kto płaci, ten od razu zapisuje, oraz rozliczamy się na koniec miesiąca. To cały proces.
  4. Rozliczcie się w ostatni piątek miesiąca. Cztery przelewy i zero wiadomości zaczynających się od „przepraszam, że męczę, ale…”.

Nie chodzi o porządek w księgach. Chodzi o to, żeby 78,50 zł przestało być czymś, o czym myślisz w środę.

Najczęstsze pytania

Która aplikacja sprawdza się do dzielenia wydatków w zespole?

Taka, w której każdy zapisuje wydatki bez limitu i za darmo, która dzieli nie tylko po równo (żeby zestaw lunchowy i prezent pożegnalny były policzone jak trzeba), zapisuje paragony bez płatnego planu, obsługuje wiele walut i wylicza najmniejszą liczbę przelewów do rozliczenia. Donget robi to wszystko za darmo dla każdego członka grupy.

Czy Splitwise’a można używać w firmie albo w zespole?

Aplikacji w stylu Splitwise’a możesz używać do wspólnych kosztów w pracy, których firma nie zwraca — zespołowych lunchów, prezentów pożegnalnych, kawowej składki. Nie są zrobione pod firmowe wydatki do zwrotu; te należą do procesu rozliczeń w dziale finansów, a nie do aplikacji do dzielenia.

Czy Splitwise jest darmowy dla zespołów?

Splitwise ma darmowy plan, ale ogranicza liczbę wydatków, które możesz dodać w ciągu dnia, a skanowanie paragonów zamyka w Pro — niewygodne dla zespołu, który wpisuje wszystko zrywami w trakcie konferencji. Darmowa alternatywa bez dziennego limitu omija tę ścianę.

Jak sprawiedliwie dzielić wydatki zespołu w pracy?

Dziel według tego, co kto faktycznie skonsumował, a nie po równo na głowę: użyj udziałów albo dokładnych kwot, żeby osoba, która nie piła wina albo jest tego dnia na koszt zespołu, zapłaciła właściwą kwotę. Rozliczajcie się w naturalnych momentach — koniec miesiąca, koniec wyjazdu — żeby salda nigdy nie przeżyły dobrej woli.

Czym różni się dzielenie wydatków zespołu od wniosku o zwrot kosztów?

Wniosek o zwrot to pieniądze, które firma jest ci winna — do tego potrzebny jest paragon i firmowa procedura zwrotu. Dzielenie dotyczy kosztów rozłożonych między realne osoby, których firma nie pokryje. Aplikacja do dzielenia obsługuje to drugie, nie pierwsze.

Pobierz Donget za darmo i zdejmij wspólne koszty zespołu ze swojej prywatnej karty.

Rozlicz się w kilka sekund. Zostań przyjacielem na lata.

Dołącz do grup, które odstawiły arkusz kalkulacyjny. Pobierz Donget za darmo.